niedziela, 18 października 2015

Rozdział 1

Rozdział 1



Violetta:

Obudziłam się o  11 . Dobrze że są wakacje nie muszę chodzić do szkoły ,  umówiłam się z Fran o 12 na spacer. Muszę się pośpieszyć już 11 a ja  jeszcze w piżamie . Poszłam do łazienki umyłam zęby  i się odświeżyłam . Ubrałam się w to:

( nie zwracać uwagi na dziewczynę na zdj chodzi o ciuchy)

Na śniadanie zjadłam tosty z szynką i serem.Wyszłam z domu i poszłam w stronę parku tam się umówiłam z Francescą i zobaczyłam  nadchodzącą przyjaciółkę. 

Fran  wyglądała tak:

( nie zwracać uwagi na dziewczynę)

Fran- Hej Vils!

V-  Hej Fran ! No i jak jest mieszkać samej?

Przywitałyśmy się i usiadłyśmy na ławce by pogadać.

Fran - Nie mieszkam sama , z bratem.

V- Mówiłaś że jesteś jedynaczką.

F- Też tak myślałam ale tydzień temu dowiedziałam się że mam brata i teraz z nim mieszkam. Jakby nie był moim bratem to może coś by było ciacho z niego. Ale nic straconego może ty z nim będziesz i będziemy rodziną. 

V- Nie 'bujaj w obłokach' ja go nawet nie znam .

F- Jest od nas dwa lata starszy.

V- Dobrze pogadajmy o czymś innym moja przyjaciółka  przyjeżdza z Madrytu do Buenos Aires.

F- Jak ma na imię ?

V- Ludmiła . Poznałam ją gdy miałam 10 lat  i gdy miałam 13 wyjechałam do Buenos Aires  ale nadal utrzymujemy kontakt.

F- Kiedy przyjeżdza?

V- Za tydzień.

F- Pojedziemy  po nią na lotnisko?

V- Możemy 

F- Mój brat może nas zawieźć . Ma prawko.

V- Fran nie daleko są pyszne lody z automatu idziemy?

F- Okej właśnie miałam na nie ochotę.

Sprzedawca- Dzień Dobry ! Jakie lody panie chcą?

V- Ja poproszę małego loda śmietankowo- czekoladowego.

Fran- Ja poproszę to samo.

Sprzedawca- Razem  5,10 zł 

Podajemy pieniądze.

Fran i V- Proszę

Sprzedawca - Dziękuję , Do widzenia !

Fran i V- Do widzenia!

Fran- Idziemy do mnie ? Posiedzimy i pooglądamy plotkarę.

V- Okej

 Poszliśmy w stronę domu i wpadł na mnie wysoki brunet  z pół metrową grzywką:

( nie zwracać uwagii na zdj)
Fede - Bardzo cię przepraszam zagapiłem się . O cześć Fran! Leon w domu?
V- Spoko. To wy się znacie !?
Fran - Tak to Federico Castillo najlepszy przyjaciel mojego brata. A wy nie macie to same nazwisko.
Fede- Ty jesteś Violetta Castillo?
V- No tak a ty?
Fede- Federico Castillo twój kuzyn  o którym zapomniałaś i  wyjechałaś do Buenos Aires . Tęskniłem !
V- Fede to naprawdę ty? Ja też tęskniłam nie wiedziałam że mieszkasz w Buenos Aires.
Fede - Mieszkam tu od miesiąca i cię szukam i prawie straciłem nadzieję ale cię znalazłem.
Fran- Radość radością ale chodźcie już do mnie . Ty Fede pójdziesz do Leona  a ja i Vilu pójdziemy oglądać plotkarę.
Fede - A może posiedzimy i razem  obejrzymy Ja , Fran , Viola i Leon . Vilu znasz Leona?
V- Nie , Fran chce mnie z nim zeswatać .
Fran- Bo pasujecie do siebie!
Fede - Popieram Francesce. Po prostu idealna z was para by była!
V- Mój drogi kuzynie Leon jest ode mnie o 2 dwa lata starszy i go wcale nie znam.
Fede - Wiek to tylko liczba , poznasz go i będzie git.
Fran- Zgadzam się.
V- Jak tam sobie chcecie .
----------------------------- 
Enjoy! Tu Ola nasza Fiolka jeszcze nie zna Leonka a już ją z nim swatają. Spotkała swojego kuzyna ! Fedusia z pół metrową grzywką.


Czytasz ------- Komentujesz -------- Motywujesz!!!!!!

 

 

 

 


piątek, 16 października 2015

Prolog

Prolog

Ona - 17- letnia Violetta Castillo , najbogatsza w kraju nastolatka udaje zwykła dziewczynę . Mieszka sama , co tydzień jej ojciec wysyła jej pieniądze na konto . Nienawidzi damskich bokserów. Chodzi do Liceum . Nie jest popularna nikt nie wie o tym że jest bogata nie przyznaje się do tego. Ma 1 najlepszą przyjaciółkę Francesce która ma brata Leona. 

On - 18- letni Leon Verdas -  Zwykły nastolatek chodzący do Liceum . Nienawidzi ludzi którzy biją kobiety. Sam tego by nigdy nie zrobił . Mieszka z siostrą Francescą . Rodzice przesyłają im pieniądze na konto co tydzień. Wie że jego siostra ma przyjaciółkę ale jeszcze jej nie spotkał. jego najlepszy przyjaciel ma na imię Federico. Kocha sport najbardziej piłkę nożną.

 

Czy te dwa światy połączy miłość?  

----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Enjoy ! Tu Ola podoba wam się  prolog nowego opowiadania? Zapowiada się ciekawie ! Nasza Fiolka jest najbogatsza w kraju a Leonek nienawidzi damskich bokserów.  

Czytasz ------- Komentujesz -------- Motywujesz!!!!!!

 

One Shot

One Shot


Szatynka o czekoladowych oczach mieszkała u swojego brata gdyż rodzice zawiedli ją i wyrzucili ją z domu po 18 latach . Dziewczyna idzie pierwszy raz do nowej szkoły . Szatynka ma piękne imię Violetta. Jej brat miał na imię Federico przyjął ją z ochotą zawsze mieli dobre kontakty. Bardzo się kochali oczywiście jako rodzeństwo. Gdy mieszkali razem mieli tyle wspólnych  chwil.

F- Zaraz cię dogonię !!!

V- Nie prawda!

F- Jeszcze zobaczymy !

V- Zobaczymy jak wygrywam ! XD

F- No i co?? Dogoniłem cię !!! Buhaha wielki Federico zawsze wygrywa!

V- Pfff Dałam ci fory !

F- Osz ty!

Zaczął ją gilgotać

G- Federico Martinez Castillo przestań łaskotać siostrę !

F- No dobra ! To ona zaczęła!

V - Nie prawda!

Nadal są jak duże dzieci np .

V - Oszukiwałeś!!!  Nie miałeś 6 na kostce!

F- Oj Violetta ! Jestem za stary na oszukiwanie!

V - Pff ta za stary !

F- No dobra nie kłóćmy się :)

V- Przytulas?

F- Jasne!


------------------------------------------------------------------

Violetta

 Obudziłam się gdy poczułam że mi zimno zobaczyłam Federico i jego dziewczyne Francesce z balonami z wodą .

V- Fran naprawdę po tobie się tego nie spodziewałam !

Fran- Nie gniewaj się !

Fede - Oj violuś czas  do szkoły balony tylko po to by cię  obudzić. no i trochę dla zabawy XD

V- Ale zabawa! Już idę ! Jest autobus do szkoły?

Fede - Nie ma zawiozę cię z Fran a po lekcjach wrócisz sama dobrze ?

V -  Ok poznam okolice :)

Dotarłam do szkoły widziałam różne twarze . Gdy podeszła do mnie rudowłosa z blondynką i chłopakiem w słuchawkach.

C- Hej mam na imię Camila wszyscy mówią na mnie Cami . To jest Maxi a to Ludmiła . A ty jak masz na imię ?

V- Violetta

Lu- Ładne imię :)

V- Bardzo dziękuję :)

Maxi - czym się interysujesz ?

V- Muzyką , kocham śpiewać :)

Cami , Maxi , Ludmi - My też

V- Na pewno się polubimy 

C,M,L - Też tak sądzimy fajna z ciebie dziewczyna :)

V- Czemu mówicie jednocześnie?

C,M,L - Tak wyszło

Gdy nagle zobaczyłam przystojnego szatyna i brunetkę.

Wyglądali na parę . Violka czemu podobają ci się zajęci faceci! Pfff sama nie wiem.

V - Kto to?

C-  Leon Verdas on jest nawet spoko tylko nie za często z nami rozmawia a obok niego jest jego dziewczyna Lara Baroni.

V-  Co myślicie o Larze ?

Lu- Jest bardzo zadufana w sobie . Moim zdaniem nie zasługuje na Leona . On potrzebuję naturalnej dziewczyna nie lalki Barbie !

Trochę się zagadałam za minutę dzwonek !

V- Ja już pójde bo za minutę dzwonek !

C,M,L - Już ? O kurde to chodźmy !

 Poszłam na pierwszą lekcję była to Matematyka niezbyt ją lubię . Weszłam do sali .

Profesorka - Dobrze że jescze nie usiadłaś przedstawię cię to jest Violetta Castillo  nasza nowa uczennica. Możesz usiąść Violu

Usiadłam sobie z Ludmi , okazało się że razem będziemy chodzić do klasy tak się cieszę. Maxi i Cami też są w klasie siedzą razem może coś z tego wyniknie i będą parą . Dzwonek wreszcie zadzwonił . Całą przerwę spędziłam z Cami , Ludmi i Maxim. Reszta klasy jakoś nie próbuje się zaprzyjaźnić lepiej dla mnie więcej czasu dla moich nowych przyjaciół . Lekcje minęły mi szybko czas wracać do domu . Szłam ścieżką  gdy nagle zobaczyłam Tor wyścigowy.Federico nauczył mnie jeździć. Pamiętam ten dzień jak dziś. Było wtedy lato byliśmy w Madrycie przed przeprowadzką .

F-  Viola pośpiesz się ! Bo zanim ty się wyrobisz będzie noc!

V- Już idę! Nie marudź!

F -Nareszcie!

Podeszliśmy do motoru Federa .

F- Wsiadaj masz kluczyki , panuj nad kierownice i nie przeholuj z gazem będę z tyłu jak coś to ci pomogę złapać równowagę.

V- Dobra!

Zaczęłam jechać szło mi dobrze . Gdy nagle straciłam równowagę i upadłam . Fede nie zdążył dobiegnąć. Na szczeście jechałam koło trawnika i upadłam na trawę.

F- Co ci się stało Vilu?!

V- Nic mi się nie stało . Dziękuję że mnie nauczyłeś jeździć braciszku XD

F- Nie ma za co siostrzyczko :)

V - Co chcesz w zamian Feduś ?

F- Żebyś powiedziała że jestem najcudowniejszym bratem na świecie i że Fran to szcześciara

V- Jesteś najcudowniejszym bratem na świecie  , Fran to szczęściara i na pewno wiesz co to ironia. 

F -No pewnie że wiem aaaa o ty nie dobra! 

Zaczął ją łaskotać , wiedział że ma do tego słabość. Ona wybuchła śmiechem.

V- Fede przestań proszę  ok wygrałeś! to nie była ironia.

F- No tak lepiej

----------------------------------------------------------

 To były czasy . Podeszłam do barierki i obserwowałam jak inni jeżdżą na motorach . Gdy nagle ktoś mnie popchnął i wylądowałam na środku toru. Strasznie się bałam że któryś z nich mnie przejedzie gdy nagle jeden z nich zszedł z motoru położył go i zakrył mnie swoim ciałem .


Gdy odeszliśmy na bok on zdjął kask i okazało się to ten chłopak o którym mówiła Cami  miał na imię Leon .Spojrzał na mnie przyjaźnie aż ciarki mnie przeszły.

V- Dziękuję :)

L- Nie ma za co. Jak masz na imię piękna?

V- Violetta a ty?

L- Śliczne  imię Leon ślicznotko

Zarumieniłam się i spuściłam głowę . On podniósł mój podbródek tak bym spojrzała w oczy.

L- Nie spuszczaj głowy pięknie się rumienisz i w ogóle jesteś śliczna.

V- Widzisz co robisz jestem czerwona jak burak !

L- Mogę cię nazywać Vilu?

V- Pewnie :)

L- No to Vilu jak się znalazłaś na torze? Zazwyczaj nie przychodzą tutaj takie ślicznotki jak ty :)

V- Fede nauczył mnie jeździć na motorze 2 lata temu więc gdy zobaczyłam tor od razu  wstąpiłam by zobaczyć jak jeżdżą zawodowcy i bardzo cię przepraszam cię za tą wpadkę na środku toru  Zdyskwalifikowali cię ??? :(

L - Fede to twój  chłopak ?! 

V - Nie no co ty! Mój Brat !Zazdrosny? XD

L- Uff  Nie masz za co przepraszać bo gdyby cię nie uratował to bym cię nie poznał :)

V - Muszę już iść Pa!

L- Czekaj podasz mi swój numer ?

V- Buta? 39

L- Nie telefonu XD

V- No dobrze

Wymieniliśmy się numerami .

L- Vilu jakim był bym chłopakiem gdybym cię nie odwiózł?

V- Norma nie musisz 

L -Ale chce

V- No dobrze masz ten zaszczyt odwieść mnie  do domu 

L- Wielki zaszczyt XD

Trzymał się go kurczowo i jemu to chyba pasowało.

L- Vilu nie żeby mi to nie pasowało ale zaraz mnie udusisz :)

V- Przepraszam  :(

L- Nie ma za co pasuje mi to że przytula się do mnie najładniejsza dziewczyna na świecie.

zarumieniłam się a on ustawił sobie lusterko tak by mnie widzieć.

V- Leon! Masz dziewczynę!

L- Zerwę z nią 

V-  Nie układa wam się?

L- Nie kocham jej .

V- To kiepsko 

L - Zatrzymamy się na chwilę?

V- Dobrze

Zatrzymaliśmy się w pięknym miejscu. Zeszliśmy z motoru  i tak wyszło że trzymaliśmy się za rękę.


L- Vilu nie będę owijać w bawełnę zakochałem się w od pierwszego wejrzenia jestem wdzięczny losowi że połączył nasze ścieżki.

V- Też cię kocham i to co powiedziałeś było słodkie

L- Ty jesteś słodka rumienisz się prawda?

V- Masz mnie XD

L Vilu nie zapytałem się oficjalnie zostaniesz  moją dziewczyna?

V- A Lara?

L- Zerwę z nią zgadzasz się?

V- Tak ;) Byłeś zazdrosny!

L- Pfff kiedy?

V- Jak pytałeś o Fede  XD

L- Nie!

V- Tak!

L- No dobrze troszkę

V- Chyba troszkę bardzo

L-  Skończmy temat byłem zazdrosny przyznaję się!


Leon odwiózł mnie do domu .

L- Kochanie do jutra :)

V- Do jutra  ale pamiętaj nie skrzywdź jej  powiedź jej powoli :)

L - Dobrze  kotku , spróbuje tylko żeby mi się nie rozpłakała :(

V- Dasz radę :)

L- Mam nadzieję

V- Życzę ci tego

L - Dziękuję skarbie mój muszę już iść :(

V- Pa Leoś!

L : Pa Violuś!!

Poszłam do domu , położyłam się na łóżku i dostałam esemesa od Leona


 Dobranoc kotku! Jutro do naszej szkoły jutro przychodzi nowa uczennica ma na imię Michi i to ty masz ją oprowadzać . Przyjdziesz na 7 do szkoły? Leon :)



Odpisuje mu :


 Spoczko :p Dobranoc  Leonku! Do jutra! Viola XD

Już mi nie odpisuje więc idę spać .


Gdy wstałam była godz. 6 umyłam się , ubrałam , umalowałam , zjadłam śniadanie , zrobiłam sobie selfie  i pobiegłam do szkoły tak ubrana :

Gdy byłam pod szkołą zobaczyłam taką dziewczynę :

To musi być Michi , podeszłam do niej .

V- To ty jesteś Michi?

M- Tak 

V- Hej jestem Violetta będę cię oprowadzać i   myśle że zostaniemy przyjaciółkami.

M- Chciałabym

V- Czym się interesujesz ?

M- Muzyką kocham śpiewać mam swoją piosenkę nazywa się *Tove love

V -  Ja też kocham śpiewać . To moja pasja.

M- Mogę o coś cię zapytać?

V- Pewnie :)

M - Masz chłopaka? 

V- Mam 

M- Jak ma na imię?

V- Leon 

M- Nie bardzo spotykane  imię . Jak się poznaliście ?

V- Trochę dziwna historia. Coś mnie pociągnęło na tor motokrosowy i ktoś mnie popchnął i wylądowałam na środku toru . Strasznie się bałam gdy nagle poczułam na sobie ciepłe ramiona okazało się że Leon zszedł z motoru zakrył mnie sobą . Jak wyszliśmy z toru  bardzo mi słodził.

M- Jakie to romantyczne :)  Zazdroszczę ci Kiedy i jak spytał cię o chodzenie?

V- Wczoraj , powiedział że odwiezie mnie do domu ale spytał czy możemy się zatrzymać, zgodziłam się i wtedy usiadł ze mną na ławce i zapytał . Na początku miałam wątpliwości bo był  jeszcze w nierozwiązanym związku  z pewną szatynką o imieniu Lara , powiedział że dziś z nią zerwie więc się zgodziłam i to tyle.

M- Twój chłopak to romantyk.

V- Michi trochę się zasiedziałyśmy musimy już iść trochę się zasiedziałyśmy a muszę ci jeszcze pokazać szkołę.

M- Dobrze , ładny kapelusz.

V- Dziękuję

M- Proszę

Pokazałam Michi szkołę , zaprowadziłam do dyrektora po jej plan lekcji . Wymieniłyśmy się numerami telefonu. Jest ze mną i leonem w klasie. Poszłam z Michi na lekcje. Okazało się że Ludmi musi wyjechać na 2 lata obiecałyśmy się kontaktować więc od dziś siedzę z Michi a Leon z Diego. Fede do mnie dzwonił i powiedział że on i Fran zerwali ale co im się dziwić jak ostatnio się kłócą o byle co. Gdy lekcje minęły i szłam ścieżka podszedł do mnie Leon

L- Zapraszam cię na randkę o godz 17. Przyjdę po ciebie zgadzasz się?

V- Zerwałeś z Larą?

L- Dzisiaj rano . Podrapała mnie , przyjdziesz?

V- Faktycznie masz zadrapanie , przykro mi że to tak przyjęła . Pewnie że przyjdę

L- Małe zadrapanie , cieszę się że przyjdziesz

V- Idę się wyszykować , Michi mi pomoże wybrać ciuchy.

L- Ładnemu we wszystkim ładnie Violu . Widzę że zaprzyjaźniłaś się z Michi.

V- Tak to super dziewczyna :) Muszę już iść , widzimy się o 17 

Przytuliłam go na pożegnanie.

Gdy dotarłam do domu , zadzwoniłam do Michi.

M- Hej Violu Co tam?

V- Michi pomożesz mi?

M- Pewnie tylko powiedź w czym?

V- Muszę wybrać ciuchy na randkę z Leonem i czy pomożesz mi je wybrać?

M- Oczywiście ciuchy to moja druga pasja po muzyce. Tylko podaj mi swój adres

V- Ul. Folwark 6

M- Mieszkam nie daleko za 5 min będę .

V- Dziękuję ci Michi.

M- Proszę Violu.

V- Do zobaczenia :)

M- Do zobaczenia

Siedziałam oglądając telewizję czekając na Michi a Federico robił Pancakesy mnie zrobił z owocami leśnymi. Fede patrzył przez okno i nagle krzyknął

F-  Zakochałem się!!!

Czekałam na Michi gdy zadzwonił dzwonek była to Michi .

V- Fede zrób Michi pancakesa

F- Dobrze

Mam pomysł jak ich spiknąć .

V- Michi chodź wybierzemy ciuchy

M- Dobrze Vilu

Gdy wybraliśmy już dla mnie turkusową sukienkę i  czarne koturny. Przyszedł brat z panceksem dla Michi postarał się zrobił go w  kształcie serca.

M- Nie trzeba było

F- Oj trzeba , trzeba mam na Federico a dla takiej ślicznotki Fede.

Co z niego za romantyk!

V- Ślicznotka ma na imię Michi , ja wychodzę a wy się bawcie dobrze

M,F- Dziękujemy

Wyszłam przed dom i zobaczyłam Leona na motorze czekał na mnie

V- Długo czekasz?

L- Nie dopiero przyjechałem ,pięknie wyglądasz cho

V- Dzięki , Leon ale ja mam sukienkę zauważyłeś ?

L- Pojadę skrótami nikt cię nie zobaczy

V- No dobrze

Dotarliśmy na plaże , nie mogłam uwierzyć własnym oczom .

V- Leon to dla mnie ?

L- A widzisz tu kogoś innego

V- Dziękuję

L- Dla ciebie wszystko kotku

V- Słodki  jesteś

L- Wiem o tym i jeszcze przystojny.. 5 min. później i mądry

V- I skromny oczywiście

Zaśmieliśmy się . Usiedliśmy przy stole . Przyszedł kelner którym był Diego!!! Ciekawe jak leon zagonił go do pracy .Ale wróćmy kelner przyniósł spaghetti na jednym talerzu zdziwiłam się lecz później zrozumiałam.

L- Otwórz buzie

Karmiliśmy się nawzajem . To była pierwsza i najlepsza randka w moim życiu. Leon odwiózł mnie do domu. Pocałował mnie na pożegnanie.

L- Do zobaczenia skarbie

V- Pa kocie

-----------------------------------------------------------------------------------------

2 lata później

Violetta

Ja i Leon nadal jesteśmy razem , mój ukochany oświadczył mi się i za trzy tyg. będę panią Verdas. Michi i Fede są parą , cieszę się że się im udało . Francesca jest z Diego szczęśliwa .

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Enjoy! Tu Ola  jak obiecałam dodaje One Shot w całości . Zaraz dodam prolog!




Czytasz --------- Komentujesz---------  Motywujesz!


Wyjaśnienia

                                            Wyjaśnienia!

Przepraszam że dawno nie wchodziłam na blogu . Nie miałam weny . Dlaczego usunęłam rozdziały? Przestałam mieć wenę na to opowiadanie . Napiszę nowy Ale One Shot który był napisany nadal mi się podoba więc  go wkleję całego bez części . Napiszę nowy prolog zacznę od nowa. Paulina nie będzie już ze mną pisać będę sama.

 ----------------------------------------------------------

Enjoy ! Ola