piątek, 16 października 2015

One Shot

One Shot


Szatynka o czekoladowych oczach mieszkała u swojego brata gdyż rodzice zawiedli ją i wyrzucili ją z domu po 18 latach . Dziewczyna idzie pierwszy raz do nowej szkoły . Szatynka ma piękne imię Violetta. Jej brat miał na imię Federico przyjął ją z ochotą zawsze mieli dobre kontakty. Bardzo się kochali oczywiście jako rodzeństwo. Gdy mieszkali razem mieli tyle wspólnych  chwil.

F- Zaraz cię dogonię !!!

V- Nie prawda!

F- Jeszcze zobaczymy !

V- Zobaczymy jak wygrywam ! XD

F- No i co?? Dogoniłem cię !!! Buhaha wielki Federico zawsze wygrywa!

V- Pfff Dałam ci fory !

F- Osz ty!

Zaczął ją gilgotać

G- Federico Martinez Castillo przestań łaskotać siostrę !

F- No dobra ! To ona zaczęła!

V - Nie prawda!

Nadal są jak duże dzieci np .

V - Oszukiwałeś!!!  Nie miałeś 6 na kostce!

F- Oj Violetta ! Jestem za stary na oszukiwanie!

V - Pff ta za stary !

F- No dobra nie kłóćmy się :)

V- Przytulas?

F- Jasne!


------------------------------------------------------------------

Violetta

 Obudziłam się gdy poczułam że mi zimno zobaczyłam Federico i jego dziewczyne Francesce z balonami z wodą .

V- Fran naprawdę po tobie się tego nie spodziewałam !

Fran- Nie gniewaj się !

Fede - Oj violuś czas  do szkoły balony tylko po to by cię  obudzić. no i trochę dla zabawy XD

V- Ale zabawa! Już idę ! Jest autobus do szkoły?

Fede - Nie ma zawiozę cię z Fran a po lekcjach wrócisz sama dobrze ?

V -  Ok poznam okolice :)

Dotarłam do szkoły widziałam różne twarze . Gdy podeszła do mnie rudowłosa z blondynką i chłopakiem w słuchawkach.

C- Hej mam na imię Camila wszyscy mówią na mnie Cami . To jest Maxi a to Ludmiła . A ty jak masz na imię ?

V- Violetta

Lu- Ładne imię :)

V- Bardzo dziękuję :)

Maxi - czym się interysujesz ?

V- Muzyką , kocham śpiewać :)

Cami , Maxi , Ludmi - My też

V- Na pewno się polubimy 

C,M,L - Też tak sądzimy fajna z ciebie dziewczyna :)

V- Czemu mówicie jednocześnie?

C,M,L - Tak wyszło

Gdy nagle zobaczyłam przystojnego szatyna i brunetkę.

Wyglądali na parę . Violka czemu podobają ci się zajęci faceci! Pfff sama nie wiem.

V - Kto to?

C-  Leon Verdas on jest nawet spoko tylko nie za często z nami rozmawia a obok niego jest jego dziewczyna Lara Baroni.

V-  Co myślicie o Larze ?

Lu- Jest bardzo zadufana w sobie . Moim zdaniem nie zasługuje na Leona . On potrzebuję naturalnej dziewczyna nie lalki Barbie !

Trochę się zagadałam za minutę dzwonek !

V- Ja już pójde bo za minutę dzwonek !

C,M,L - Już ? O kurde to chodźmy !

 Poszłam na pierwszą lekcję była to Matematyka niezbyt ją lubię . Weszłam do sali .

Profesorka - Dobrze że jescze nie usiadłaś przedstawię cię to jest Violetta Castillo  nasza nowa uczennica. Możesz usiąść Violu

Usiadłam sobie z Ludmi , okazało się że razem będziemy chodzić do klasy tak się cieszę. Maxi i Cami też są w klasie siedzą razem może coś z tego wyniknie i będą parą . Dzwonek wreszcie zadzwonił . Całą przerwę spędziłam z Cami , Ludmi i Maxim. Reszta klasy jakoś nie próbuje się zaprzyjaźnić lepiej dla mnie więcej czasu dla moich nowych przyjaciół . Lekcje minęły mi szybko czas wracać do domu . Szłam ścieżką  gdy nagle zobaczyłam Tor wyścigowy.Federico nauczył mnie jeździć. Pamiętam ten dzień jak dziś. Było wtedy lato byliśmy w Madrycie przed przeprowadzką .

F-  Viola pośpiesz się ! Bo zanim ty się wyrobisz będzie noc!

V- Już idę! Nie marudź!

F -Nareszcie!

Podeszliśmy do motoru Federa .

F- Wsiadaj masz kluczyki , panuj nad kierownice i nie przeholuj z gazem będę z tyłu jak coś to ci pomogę złapać równowagę.

V- Dobra!

Zaczęłam jechać szło mi dobrze . Gdy nagle straciłam równowagę i upadłam . Fede nie zdążył dobiegnąć. Na szczeście jechałam koło trawnika i upadłam na trawę.

F- Co ci się stało Vilu?!

V- Nic mi się nie stało . Dziękuję że mnie nauczyłeś jeździć braciszku XD

F- Nie ma za co siostrzyczko :)

V - Co chcesz w zamian Feduś ?

F- Żebyś powiedziała że jestem najcudowniejszym bratem na świecie i że Fran to szcześciara

V- Jesteś najcudowniejszym bratem na świecie  , Fran to szczęściara i na pewno wiesz co to ironia. 

F -No pewnie że wiem aaaa o ty nie dobra! 

Zaczął ją łaskotać , wiedział że ma do tego słabość. Ona wybuchła śmiechem.

V- Fede przestań proszę  ok wygrałeś! to nie była ironia.

F- No tak lepiej

----------------------------------------------------------

 To były czasy . Podeszłam do barierki i obserwowałam jak inni jeżdżą na motorach . Gdy nagle ktoś mnie popchnął i wylądowałam na środku toru. Strasznie się bałam że któryś z nich mnie przejedzie gdy nagle jeden z nich zszedł z motoru położył go i zakrył mnie swoim ciałem .


Gdy odeszliśmy na bok on zdjął kask i okazało się to ten chłopak o którym mówiła Cami  miał na imię Leon .Spojrzał na mnie przyjaźnie aż ciarki mnie przeszły.

V- Dziękuję :)

L- Nie ma za co. Jak masz na imię piękna?

V- Violetta a ty?

L- Śliczne  imię Leon ślicznotko

Zarumieniłam się i spuściłam głowę . On podniósł mój podbródek tak bym spojrzała w oczy.

L- Nie spuszczaj głowy pięknie się rumienisz i w ogóle jesteś śliczna.

V- Widzisz co robisz jestem czerwona jak burak !

L- Mogę cię nazywać Vilu?

V- Pewnie :)

L- No to Vilu jak się znalazłaś na torze? Zazwyczaj nie przychodzą tutaj takie ślicznotki jak ty :)

V- Fede nauczył mnie jeździć na motorze 2 lata temu więc gdy zobaczyłam tor od razu  wstąpiłam by zobaczyć jak jeżdżą zawodowcy i bardzo cię przepraszam cię za tą wpadkę na środku toru  Zdyskwalifikowali cię ??? :(

L - Fede to twój  chłopak ?! 

V - Nie no co ty! Mój Brat !Zazdrosny? XD

L- Uff  Nie masz za co przepraszać bo gdyby cię nie uratował to bym cię nie poznał :)

V - Muszę już iść Pa!

L- Czekaj podasz mi swój numer ?

V- Buta? 39

L- Nie telefonu XD

V- No dobrze

Wymieniliśmy się numerami .

L- Vilu jakim był bym chłopakiem gdybym cię nie odwiózł?

V- Norma nie musisz 

L -Ale chce

V- No dobrze masz ten zaszczyt odwieść mnie  do domu 

L- Wielki zaszczyt XD

Trzymał się go kurczowo i jemu to chyba pasowało.

L- Vilu nie żeby mi to nie pasowało ale zaraz mnie udusisz :)

V- Przepraszam  :(

L- Nie ma za co pasuje mi to że przytula się do mnie najładniejsza dziewczyna na świecie.

zarumieniłam się a on ustawił sobie lusterko tak by mnie widzieć.

V- Leon! Masz dziewczynę!

L- Zerwę z nią 

V-  Nie układa wam się?

L- Nie kocham jej .

V- To kiepsko 

L - Zatrzymamy się na chwilę?

V- Dobrze

Zatrzymaliśmy się w pięknym miejscu. Zeszliśmy z motoru  i tak wyszło że trzymaliśmy się za rękę.


L- Vilu nie będę owijać w bawełnę zakochałem się w od pierwszego wejrzenia jestem wdzięczny losowi że połączył nasze ścieżki.

V- Też cię kocham i to co powiedziałeś było słodkie

L- Ty jesteś słodka rumienisz się prawda?

V- Masz mnie XD

L Vilu nie zapytałem się oficjalnie zostaniesz  moją dziewczyna?

V- A Lara?

L- Zerwę z nią zgadzasz się?

V- Tak ;) Byłeś zazdrosny!

L- Pfff kiedy?

V- Jak pytałeś o Fede  XD

L- Nie!

V- Tak!

L- No dobrze troszkę

V- Chyba troszkę bardzo

L-  Skończmy temat byłem zazdrosny przyznaję się!


Leon odwiózł mnie do domu .

L- Kochanie do jutra :)

V- Do jutra  ale pamiętaj nie skrzywdź jej  powiedź jej powoli :)

L - Dobrze  kotku , spróbuje tylko żeby mi się nie rozpłakała :(

V- Dasz radę :)

L- Mam nadzieję

V- Życzę ci tego

L - Dziękuję skarbie mój muszę już iść :(

V- Pa Leoś!

L : Pa Violuś!!

Poszłam do domu , położyłam się na łóżku i dostałam esemesa od Leona


 Dobranoc kotku! Jutro do naszej szkoły jutro przychodzi nowa uczennica ma na imię Michi i to ty masz ją oprowadzać . Przyjdziesz na 7 do szkoły? Leon :)



Odpisuje mu :


 Spoczko :p Dobranoc  Leonku! Do jutra! Viola XD

Już mi nie odpisuje więc idę spać .


Gdy wstałam była godz. 6 umyłam się , ubrałam , umalowałam , zjadłam śniadanie , zrobiłam sobie selfie  i pobiegłam do szkoły tak ubrana :

Gdy byłam pod szkołą zobaczyłam taką dziewczynę :

To musi być Michi , podeszłam do niej .

V- To ty jesteś Michi?

M- Tak 

V- Hej jestem Violetta będę cię oprowadzać i   myśle że zostaniemy przyjaciółkami.

M- Chciałabym

V- Czym się interesujesz ?

M- Muzyką kocham śpiewać mam swoją piosenkę nazywa się *Tove love

V -  Ja też kocham śpiewać . To moja pasja.

M- Mogę o coś cię zapytać?

V- Pewnie :)

M - Masz chłopaka? 

V- Mam 

M- Jak ma na imię?

V- Leon 

M- Nie bardzo spotykane  imię . Jak się poznaliście ?

V- Trochę dziwna historia. Coś mnie pociągnęło na tor motokrosowy i ktoś mnie popchnął i wylądowałam na środku toru . Strasznie się bałam gdy nagle poczułam na sobie ciepłe ramiona okazało się że Leon zszedł z motoru zakrył mnie sobą . Jak wyszliśmy z toru  bardzo mi słodził.

M- Jakie to romantyczne :)  Zazdroszczę ci Kiedy i jak spytał cię o chodzenie?

V- Wczoraj , powiedział że odwiezie mnie do domu ale spytał czy możemy się zatrzymać, zgodziłam się i wtedy usiadł ze mną na ławce i zapytał . Na początku miałam wątpliwości bo był  jeszcze w nierozwiązanym związku  z pewną szatynką o imieniu Lara , powiedział że dziś z nią zerwie więc się zgodziłam i to tyle.

M- Twój chłopak to romantyk.

V- Michi trochę się zasiedziałyśmy musimy już iść trochę się zasiedziałyśmy a muszę ci jeszcze pokazać szkołę.

M- Dobrze , ładny kapelusz.

V- Dziękuję

M- Proszę

Pokazałam Michi szkołę , zaprowadziłam do dyrektora po jej plan lekcji . Wymieniłyśmy się numerami telefonu. Jest ze mną i leonem w klasie. Poszłam z Michi na lekcje. Okazało się że Ludmi musi wyjechać na 2 lata obiecałyśmy się kontaktować więc od dziś siedzę z Michi a Leon z Diego. Fede do mnie dzwonił i powiedział że on i Fran zerwali ale co im się dziwić jak ostatnio się kłócą o byle co. Gdy lekcje minęły i szłam ścieżka podszedł do mnie Leon

L- Zapraszam cię na randkę o godz 17. Przyjdę po ciebie zgadzasz się?

V- Zerwałeś z Larą?

L- Dzisiaj rano . Podrapała mnie , przyjdziesz?

V- Faktycznie masz zadrapanie , przykro mi że to tak przyjęła . Pewnie że przyjdę

L- Małe zadrapanie , cieszę się że przyjdziesz

V- Idę się wyszykować , Michi mi pomoże wybrać ciuchy.

L- Ładnemu we wszystkim ładnie Violu . Widzę że zaprzyjaźniłaś się z Michi.

V- Tak to super dziewczyna :) Muszę już iść , widzimy się o 17 

Przytuliłam go na pożegnanie.

Gdy dotarłam do domu , zadzwoniłam do Michi.

M- Hej Violu Co tam?

V- Michi pomożesz mi?

M- Pewnie tylko powiedź w czym?

V- Muszę wybrać ciuchy na randkę z Leonem i czy pomożesz mi je wybrać?

M- Oczywiście ciuchy to moja druga pasja po muzyce. Tylko podaj mi swój adres

V- Ul. Folwark 6

M- Mieszkam nie daleko za 5 min będę .

V- Dziękuję ci Michi.

M- Proszę Violu.

V- Do zobaczenia :)

M- Do zobaczenia

Siedziałam oglądając telewizję czekając na Michi a Federico robił Pancakesy mnie zrobił z owocami leśnymi. Fede patrzył przez okno i nagle krzyknął

F-  Zakochałem się!!!

Czekałam na Michi gdy zadzwonił dzwonek była to Michi .

V- Fede zrób Michi pancakesa

F- Dobrze

Mam pomysł jak ich spiknąć .

V- Michi chodź wybierzemy ciuchy

M- Dobrze Vilu

Gdy wybraliśmy już dla mnie turkusową sukienkę i  czarne koturny. Przyszedł brat z panceksem dla Michi postarał się zrobił go w  kształcie serca.

M- Nie trzeba było

F- Oj trzeba , trzeba mam na Federico a dla takiej ślicznotki Fede.

Co z niego za romantyk!

V- Ślicznotka ma na imię Michi , ja wychodzę a wy się bawcie dobrze

M,F- Dziękujemy

Wyszłam przed dom i zobaczyłam Leona na motorze czekał na mnie

V- Długo czekasz?

L- Nie dopiero przyjechałem ,pięknie wyglądasz cho

V- Dzięki , Leon ale ja mam sukienkę zauważyłeś ?

L- Pojadę skrótami nikt cię nie zobaczy

V- No dobrze

Dotarliśmy na plaże , nie mogłam uwierzyć własnym oczom .

V- Leon to dla mnie ?

L- A widzisz tu kogoś innego

V- Dziękuję

L- Dla ciebie wszystko kotku

V- Słodki  jesteś

L- Wiem o tym i jeszcze przystojny.. 5 min. później i mądry

V- I skromny oczywiście

Zaśmieliśmy się . Usiedliśmy przy stole . Przyszedł kelner którym był Diego!!! Ciekawe jak leon zagonił go do pracy .Ale wróćmy kelner przyniósł spaghetti na jednym talerzu zdziwiłam się lecz później zrozumiałam.

L- Otwórz buzie

Karmiliśmy się nawzajem . To była pierwsza i najlepsza randka w moim życiu. Leon odwiózł mnie do domu. Pocałował mnie na pożegnanie.

L- Do zobaczenia skarbie

V- Pa kocie

-----------------------------------------------------------------------------------------

2 lata później

Violetta

Ja i Leon nadal jesteśmy razem , mój ukochany oświadczył mi się i za trzy tyg. będę panią Verdas. Michi i Fede są parą , cieszę się że się im udało . Francesca jest z Diego szczęśliwa .

 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Enjoy! Tu Ola  jak obiecałam dodaje One Shot w całości . Zaraz dodam prolog!




Czytasz --------- Komentujesz---------  Motywujesz!


1 komentarz: